Realne wyzwania dla „polskiej borówki”

Dziś standardy rynkowe są zupełnie inne niż 15–20 lat temu. Konsumenci szukają przede wszystkim jakości, a cena nie odgrywa już takiego znaczenia jak kiedyś – podkreśla Paweł Korfanty, odnosząc się do aktualnej sytuacji na rynku borówki w Polsce. Był on uczestnikiem tegorocznego zjazdu członków Stowarzyszenia Polskich Plantatorów Borówki. W trakcie debaty o przyszłych odmianach do uprawy w naszym klimacie odniósł się do obecnych realiów produkcyjnych i rynkowych.

Odmiany – temat niejednoznaczny

Jak zaznacza Paweł Korfanty, kwestia doboru odmian nie jest jednoznaczna. Popularne w Polsce odmiany, takie jak ‘Duke’ czy ‘Bluegold’, mają w swoim rodowodzie geny odmian typu południowego, a mimo to z powodzeniem są uprawiane w naszym klimacie.

Największym wyzwaniem – zarówno dla hodowli, jak i dla praktyki uprawowej – są obecnie zmiany klimatyczne. Zjawisko to wyraźnie nasiliło się po 2020 roku. Wiele odmian, które przez lata zachowywały się stabilnie, zaczęło reagować w sposób nietypowy. Dotyczy to nawet tak flagowej odmiany jak ‘Bluecrop’. Od kilku lat obserwuje się wyraźne pogorszenie zarówno zdolność plonotwórczej, jak i jakości owoców.

Ogromnym problemem pozostają również wiosenne przymrozki.

Paweł Korfanty, szkółkarz i hodowca nowych odmian borówki

Konkurencja z zagranicy – realne zagrożenie?

Zdaniem Pawła Korfantego zagrożenie ze strony innych krajów bywa nieco przerysowane. Na Ukraina nasadzenia borówki w ostatnich latach rzeczywiście dynamicznie rosły, jednak wojna ograniczyła dostęp do siły roboczej, co znacząco wpływa na dalszy rozwój produkcji.

W Serbia początkowy boom na odmianę Duke był faktem. Obecnie plantatorzy zmagają się z problemami uprawowymi, a znaczna część produkcji trafia na rynek rosyjski. Podobna sytuacja ma miejsce w Gruzja, gdzie sprzedaż owoców również w dużej mierze koncentruje się na rynku rosyjskim.

Polski problem – jakość

Największym wyzwaniem dla polskiej branży pozostaje jakość owoców.

– Każdy plantator w Polsce, który produkuje owoce dobrej jakości, nie ma problemów ze sprzedażą – podkreśla Paweł Korfanty.

W skali kraju produkcja wciąż w dużej mierze opiera się na starszych odmianach, takich jak Bluecrop, Spartan, Chandler, Nelson, Toro czy Elliott. Znacznie lepszą alternatywą są już odmiany nowszej generacji: Draper, Calypso czy Liberty.

Polska mogłaby sprzedać znacznie więcej borówek – pod warunkiem, że byłyby to owoce wysokiej jakości. Tymczasem właśnie tej jakości często brakuje.

Coraz większego znaczenia nabiera nie tylko twardość jagód, ale również smak. To właśnie ten parametr powinien w najbliższych latach zyskiwać na znaczeniu przy wyborze odmian do nowych nasadzeń.

Selekcja i odporność – kierunek na przyszłość

Czy odmiany o późniejszym terminie kwitnienia są rozwiązaniem problemu przymrozków? Niekoniecznie. Kluczowe może być wrodzone, genetyczne zróżnicowanie odporności kwiatów i zawiązków na niskie temperatury. Bardzo cenną cechą są tzw. pąki uśpione (zapasowe), które pozwalają odbudować plon w przypadku uszkodzenia pąków głównych.

Po przymrozkach rośliny często regenerują uszkodzenia, jednak jakość jagód ulega pogorszeniu.

Jak podkreślał Jerzy Wilczewski plantator borówki z Podlasia, w jego gospodarstwie w maju 2025 roku odnotowano aż 21 nocy z temperaturą poniżej 0°C, a odmiana Loreto Blue poradziła sobie w tych warunkach. W przypadku odmiany Calypso przemarznięciu uległy liście, natomiast kwiaty przetrwały i wydały plon.

W obecnych realiach genetyka i naturalna odporność odmian na niskie temperatury zaczynają odgrywać kluczową rolę.

Nowe odmiany z hodowli Pawła Korfantego

Jak informował Paweł Korfanty, z jego hodowli na rynek trafiają obecnie dwie nowe odmiany: Erisa oraz Eluna. Charakteryzują się one bardzo skoncentrowanym okresem dojrzewania oraz smukłym pokrojem roślin. Odmiana Erisa jest bardzo stabilna pod względem jakościowym w okresie przechowywania.

Odmiana Eluna dojrzewa 3–4 dni wcześniej niż Erisa, a jej owoce są nieco większe. Owoce obu odmian są twarde i mają dobre predyspozycje jeśli chodzi o przechowywanie w chłodni. Skoncentrowane dojrzewanie to istotny atut – przekłada się na szybszy zbiór, wyższą wydajność pracy oraz bardziej wyrównaną jakość partii towaru.

Odmiany te dobrze przetrwały zimę 2024/2025, a w obserwacjach znajdują się już kolejne klony planowane do wprowadzenia jako nowe kreacje odmianowe.

Na temat nowych propozycji wypowiedział się również Mirosław Garliński, który od dwóch sezonów testuje te odmiany w swoim gospodarstwie. Jak podkreśla, obie sprawdzają się bardzo dobrze, choć Erisa wydaje się bardziej pożądana rynkowo – jej owoce są nieco mniejsze (18–22 mm), podczas gdy jagody Eluny osiągają średnicę powyżej 22–24 mm ale krócej się przechowują.

Nowa generacja odmian – warunek dalszego rozwoju

Rynek borówki w Polsce stoi dziś przed wyraźnym wyborem: albo postawi na jakość, genetykę i nowe odmiany, albo będzie stopniowo tracił konkurencyjność.

Jak podsumowuje Paweł Korfanty – kluczem do sukcesu będą odmiany nowej generacji, łączące wysoką jakość owoców, odporność na stresy klimatyczne oraz parametry odpowiadające oczekiwaniom współczesnego konsumenta.